Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny czyste konto zachował dzięki VAR. Lewandowski znów zaliczył koszmarne pudło

8 stycznia 2025, 22:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Athletic Bilbao - FC Barcelona
Interwencja Wojciecha Szczęsnego/PAP/EPA
Wojciech Szczęsny w sobotę zadebiutował w bramce Barcelony. W środę były golkiper naszej kadry ponownie rozpoczął mecz w podstawowym składzie katalońskiego klubu i znów zachował czyste konto. Pomógł mu w tym VAR. W półfinale Superpucharu Hiszpanii od pierwszej minuty grał też Robert Lewandowski, ale on z zaliczył koszmarne pudło. To jednak nie przeszkodziło Barcelonie w pokonaniu Athletic Bilbao 2:0 i awansie do finału tych rozgrywek.

do meczu z przystępowała po ogłoszeniu korzystnej dla niej informacji. (CSD) umożliwiła klubowi ze stolicy Katalonii zarejestrowanie i w krajowych rozgrywkach do czasu wydania ostatecznego wyroku w ich sprawie. Wcześniej zgody na to nie wydały władze rozgrywek oraz krajowa federacja piłkarska (RFEF).

Szczęsny i Lewandowski razem w wyjściowej "11"

W wyjściowym składzie pojawili się obaj Polacy, ale to nie i byli bohaterami pierwszej połowie spotkania.

W roli głównej wystąpił . 20-letni Hiszpan w tej części gry zaprezentował się z dobrej strony i tej negatywnej.

Strzelec gola wdał się w przepychanki

Najpierw w 17. minucie skutecznie wykończył kapitalną akcję swojego zespołu. w tej sytuacji pozostało tylko odpowiednio dostawić nogę do piłki, bo dostał ją jak na tacy i z bliska nie miał żadnych kłopotów pokonaniem bramkarza rywali.

Strzelec gola dla swoją obecność na boisku zaznaczył jeszcze tuż przed przerwą. Tym razem jednak jego zachowanie nie miało nic wspólnego z grą w piłkę. spiął się na murawie z .

Piłkarze skoczyli sobie do gardeł. Wdali się w szarpaninę. Rozdzielili ich koledzy ze zespołów. Sędzia natomiast wykazał się dużą pobłażliwością, bo ani jednemu, ani drugiemu zawodnikowi nie pokazał żółtej kartki.

Lewandowski zmarnował okazję i został zdjęty z boiska

Po zmianie stron szybko podwyższyła prowadzenie. W 53. minucie do siatki trafił .

Chwilę później na listę strzelców mógł, a w sumie powinien wpisać się . Polak zmarnował doskonałą okazję do zdobycia bramki. To już kolejna taka sytuacja w ostatnich tygodniach, w której kapitana naszej kadry zawodzi skuteczność.

w 73. minucie został zdjęty z boiska. Na placu gry zastąpił go .

Szczęsnemu czyste konto pomógł zachować VAR

W samej końcówce spotkania było sporo emocji. W 86. minucie skapitulował po uderzeniu . Gol jednak nie został zaliczony, bo po długiej analizie okazało się, że piłkarz był na spalonym.

Kilka chwil później była bliska zdobycia trzeciego gola. Piłkę w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił jeden z obrońców ekipy z Bilbao.

Barcelona czeka na rywala

Ostateczniewygrała 2:0 i tym samym awansowała do finału . W czwartek wieczorem pozna rywala. Wyłoni go pojedynek z .

unai-gomez-aitor-paredes-i-robert-lewandowski-38381040.jpg
Athletic Bilbao - FC Barcelona/STRINGER
lamine-yamal-38381025.jpg
Lamine Yamal/STRINGER
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj