Czasem w życiu jest tak, że Twój największy wróg oddaje Ci olbrzymią przysługę. Wszyscy byśmy chcieli, by tak właśnie stało się na mistrzostwach Europy w siatkówce. Polacy mogą bowiem wygrać wszystkie trzy mecze w drugiej fazie zawodów i odpaść z turnieju. Żeby tak się nie stało, to naszym reprezentantom pomóc muszą... Rosjanie.
Sytuację naszych siatkarzy mocno pogorszyła bezsensowna porażka z Belgią. Polacy do drugiej fazy grupowej weszli z dwiema porażkami. Sytuacja jest zła, ale nie beznadziejna. Na szczęście nasi najbliżsi rywale - Włosi, Bułgarzy i Finowie - mają już po jednej porażce.
By awansować do najlepszej czwórki, trzeba wygrać trzy najbliższe spotkania. Ale i to może nam nie pomóc. Bo tych samych przeciwników muszą pokonać również faworyzowani Rosjanie. Ale patrząc na grę gospodarzy turnieju, akurat o to możemy być chyba spokojni. Chyba że nasi wschodni sąsiedzi zapragną zrobić nam na złość.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|