Nie tak to miało wyglądać. Polscy siatkarze mieli walczyć o medal na mistrzostwach Europy. A zamiast tego są trzy porażki w czterech meczach. "Biorę całą odpowiedzialność na siebie. Pozostaje smutek i uczucie wielkiego niedosytu" - powiedział Raul Lozano, trener biało-czerwonych.
Jednak kibice są wściekli na Polaków. Porażki ze słabiutką Belgią czy Finlandią nie przynoszą chluby. Co się stało z biało-czerwonymi? Dlaczego w kilka tygodni zapomnieli, że są wicemistrzami świata?
"Najłatwiej byłoby powiedzieć, że formę zgubiliśmy gdzieś po drodze z Paryża do Moskwy. Nie wiem, dlaczego. Jestem chyba jedynym trenerem wicemistrzów świata, któremu nie wyszły mistrzostwa kontynentu" - powiedział załamany Lozano.
Co w tej sytuacji z naszymi siatkarzami? Pozostaje walka o wywalczenie miejsca na igrzyska w Pekinie w 2008 roku. Trener Lozano chce do tego czasu pracować z biało-czerwonymi. "Strachu nie ma, że stracę pracę" - dodał Argentyńczyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|