Kompromitacja. Tak można ocenić występ polskich siatkarzy na mistrzostwach Europy w Moskwie. Wicemistrzowie świata nie liczą się walce o prymat w Europie. Przegrali, co tylko mogli. "Blokada jest w głowach. I przez to przegrywamy" - mówi trener Raul Lozano.
Argentyński szkoleniowiec twierdzi, że to coś, co sprawa, że nasi siatkarze grają beznadziejnie, nie wynika z formy. "Brakuje nam pewności siebie, ale... nie mówiłbym o spadku formy" - przekonuje Lozano w rozmowie z "Super Expressem".
Daniel Pliński jest zdziwiony grą Polaków. "Problem jest jeden, tylko kompletnie nie wiem, skąd się wziął. W końcówkach meczów ręka nam drży, nie umiemy skończyć. Po dwudziestym punkcie nie potrafimy nic zrobić" - uważa polski środkowy.
Dziś o godzinie 15.30 biało-czerwoni zagrają z Włochami. Mecz nie ma już żadnego znaczenia. Może więc bez presji nasi siatkarze już się nie skompromitują.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|