Dziennik Gazeta Prawana logo

Turcja pokonana. Polki wciąż grają w Japonii

10 listopada 2010, 07:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
O ile Rosja być może była poza zasięgiem, o tyle Chiny już były zdecydowanie do ogrania. Ale przy Turcji na takie rozważania nie było już miejsca. Polki musiały dziś wygrać. I udało się. Po zwycięstwie 3:1 nasze siatkarki zostają w turnieju.

Polskie siatkarki pokonały Turcję 3:1 (25:23, 24:26, 27:25, 25:22) w ostatnim meczu drugiej rundy mistrzostw świata, rozgrywanych w Japonii. Pomimo zwycięstwa Polki zagrają tylko o miejsca 9-12.

Polska: Milena Sadurek, Katarzyna Gajgał, Agnieszka Bednarek, Anna Werblińska, Małgorzata Glinka-Mogentale, Joanna Kaczor, Mariola Zenik (libero) oraz Aleksandra Jagieło, Katarzyna Zaroślińska, Karolina Kosek, Berenika Okuniewska.

Turcja: Naz Aydemir, Bahar Toksoy, Eda Erdem, Neriman Ozsoy, Esra Guemus, Neslihan Demir,Gulden Kayalar Kuzubasioglu (libero) oraz Gozde Kirdar Sonsirma, Nedime Agca Oener, Seda Tokatlioglu.

Sytuacja polskiego zespołu przed meczem była bardzo klarowana. Wygrana nad Turcją różnicą minimum dziewięciu małych punktów, zapewniała Polkom grę o miejsca 5-8. Niższa wygrana - szansę walki o lokaty 9-12, a porażka eliminowała z dalszej części turnieju. Po zaciętym spotkaniu Polki wygrały 3:1, ale zabrakło małych punktów by walczyć o wyższe lokaty na mundialu.

W pierwszym secie minimalnie lepsze wrażenie sprawiały Turczynki, z którymi momentami w pojedynkę dzielnie walczyła Małgorzata Glinka-Mogentale. To dzięki jej skutecznym atakom, rywalkom nie udało się uzyskać przewagi większej niż trzy-cztery punkty. Problemy polskiej drużyny zaczęły się tuż po drugiej przerwie technicznej, gdy reprezentantki Turcji wygrywały już 19:15.

Polki we wcześniejszych meczach łatwo traciły podobną zaliczkę, tym razem potrafiły wybrnąć z trudnej sytuacji i wygrać seta. Kluczowym momentem był potrójny blok na Neslihan Darnel, po którym był remis 23:23. Po chwili zaatakowała Katarzyna Gajgał, a bardzo mocna zagrywka Anny Werblińskiej przyniosła decydujący punkt.

Oba zespoły grały ambitnie, ale bardzo nierówno. W polskim zespole ciężar na swoje barki wzięła Joanna Kaczor, ale Polki nie ustrzegły się błędów i znów musiały gonić przeciwniczki. Kilka udanych akcji w bloku i obronie, sprawiły, że biało-czerwone ze stanu 15:18 doprowadziły do prowadzenia 20:19. W końcówce znów było sporo emocji - po dwóch błędach w ataku Neriman Ozsoy, polskie siatkarki miały piłkę setową. Werblińskiej tym razem nie udała się zagrywka, a po chwili dwie piłki dość szczęśliwie wygrały Turczynki. Trener Matlak długo kręcił głową z niedowierzaniem.

Polki fatalnie zaczęły trzecią partię. Kłopoty ze skończeniem ataku miała i Kaczor, i Glinka-Mogentale, a trener Jerzy Matlak szukał nowych rozwiązań personalnych na boisku. Długo to jednak nie przynosiło efektów. Z pomocą przyszły... rywalki, które zaczęły popełniać masę błędów w przyjęciu i ataku. Z prowadzenia 15:7 został tylko jeden punkt (21:20), ale po chwili miały dwie piłki setowe. Po ataku Kaczor i błędzie Esry Guemus na tablicy pojawił się remis 24:24. Wreszcie polski zespół wyszedł na prowadzenie 26:25, a w pole serwisowe powędrowała Werblińska. Tym razem zawodniczka Aluprofu Bielsko-Biała zdecydowała się na taktyczną zagrywkę, która totalnie zaskoczyła turecką libero.

Wyjście z tak ciężkiej opresji podbudowało polski zespół, który przez długi czas kontrolował przebieg ostatniej partii. Przy stanie 18:12, Turczynki zaczęły odrabiać straty, zbliżając się na dwa "oczka" (21:19). Polki utrzymały nerwy na wodzy i tym samym przedłużyły swój pobyt w Japonii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj