Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz chce wygrać na Wielkiej Krokwi

5 stycznia 2009, 23:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Adam Małysz nie dokończy tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni. Nasz najlepszy skoczek poświęcił występ w ostatnich zawodach tej imprezy dla o wiele ważniejszej dla niego sprawy - stabilizacji formy przed nadchodzącymi konkursami Pucharu Świata (16-17 stycznia) w Zakopanem. "Nie chcę zawieść kibiców" - mówi DZIENNIKOWI były mistrz świata.

W nocy z niedzieli na poniedziałek Małysz wrócił do domu, by odpocząć i zacząć przygotowania do najważniejszych dla niego zawodów Pucharu Świata w Zakopanem. Oprócz dzisiejszego konkursu opuści, podobnie jak najprawdopodobniej reszta reprezentacji, zaplanowane na najbliższy weekend zawody na skoczni mamuciej w . Cel tych manewrów jest jeden: dopracowanie techniki i wyrobienie powtarzalności skoków, które zagwarantują dobry wynik w nadchodzących zawodach na Wielkiej Krokwi. Decyzja o wycofaniu Małysza zapadła w niedzielę wieczorem, już po przenosinach do Bischofshofen, gdzie dziś zostanie rozegrany ostatni z turniejowych konkursów - czytamy w DZIENNIKU.

>>>Małysz o wycofaniu: Nie róbcie sensacji

Trenerów, którzy wcześniej chcieli, by zwycięzca TCS sprzed ośmiu lat dotrwał do końca tegorocznej edycji mimo słabych wyników, do zmiany koncepcji przekonał występ Małysza w Innsbrucku. Po raz kolejny zabrakło tam stabilności. . "Liczyliśmy, że to co Adam pokazał na treningu w Oberstdorfie, uda się powtórzyć w zawodach. Tak się nie stało, więc pojechał do domu. Analizowaliśmy za i przeciw. Decydując się na występ w Bischofshofen poświęcilibyśmy 2 dni potrzebne na regenerację po turnieju. Automatycznie uciekałyby 2 dni przygotowań do Zakopanego" - wyjaśniał przyczyny odesłanie swojego najlepszego zawodnika do kraju trener .

Małysz o tym, że treningi przydadzą mu się bardziej niż męczarnie w zawodach, wspominał od kilku dni. W oświadczeniu zostawionym po wyjeździe przyznał jednak, że dokonanie wyboru nie było dla niego łatwe. Najbliższe dni nasz najlepszy skoczek poświęci na regenerację sił. Z drużyną ponownie spotka się w Zakopanem, gdzie . Jak twierdzi potrzeba mu 20, 30 skoków, by wyeliminować popełniane błędy i wypracować automatyzm właściwych odruchów. To ma zapewnić wyniki, na jakie razem ze szkoleniowcami i Małyszem czekają kibice. Razem z Małyszem do Polski wrócił Marcin Bachleda, który nie zdołał zakwalifikować się do żadnego z trzech konkursów kończącej się edycji TCS. Ich miejsce w kadrze zajęli dobrze spisujący się ostatnio w Pucharze Kontynentalnym Maciej Kot oraz Łukasz Rutkowski.

>>>Małysz wycofany z Turnieju Czterech Skoczni

"Po raz drugi opuszczam Turniej czterech Skoczni w jego trakcie i po raz drugi nie jest to dla mnie łatwy moment. W żadnym z trzech konkursów tegorocznego Turnieju nie osiągnąłem jednak wyniku, który byłby dla mnie satysfakcjonujący. Dodatkowo moim skokom brakuje stabilizacji. Dobre próby na treningach czy w kwalifikacjach przeplatają się ze słabszymi w zawodach. To dlatego wraz z trenerami postanowiłem, że jeszcze przed zawodami w Bischofshofen wyjadę do domu. . Chciałbym, aby zarówno kibice jak i media zrozumiały całą sytuację i nie robiły wokół tego wielkiej sensacji. To na pewno będzie mi bardzo pomocne. Wierzę, że podjęta decyzja jest słuszna i przyniesie oczekiwane efekty już w czasie Pucharu Świata w Zakopanem oraz najważniejszej dla mnie imprezy sezonu - mistrzostw świata w Libercu" - mówi DZIENNIKOWI.

"Zawody na Wielkiej Krokwi zawsze są szczególne. To jest nasza skocznia, nasza publiczność, nasz Puchar Świata. Co tu wiele gadać. Nie chcielibyśmy zawieść, zajmując tam odległe miejsca. Myślę, że w Zakopanem taki wynik jak z Innsbrucku, gdzie byłem 15. nikogo by nie satysfakcjonował. Ani kibiców, ani mnie. " - dodaje Orzeł z Wisły.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj