Dziennik Gazeta Prawana logo

Simon Ammann kocha... swoje okulary

13 października 2007, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Simon Ammann lubi pożartować. Ostatnio obiektem jego dowcipów stali się dziennikarze szwajcarskiej gazety "Blick". Żurnaliści spytali skoczka, czy ma już jakąś wybrankę serca. Ten powiedział, że owszem i że ma na imię Josephine. Dziennikarze wzięli to za dobrą monetę, a później dowiedzieli się, że Josephine, to... okulary Ammanna.

Dwukrotny złoty medalista olimpijski z Salt Lake City i mistrz świata z Sapporo powiedział, że najbardziej kocha Josephine i inne kobiety nie są mu potrzebne do życia. Dodał, że tylko ona może tańczyć na nosie, a on się nie obrazi. Żałuje tylko, że musi ją zostawiać przed treningami.

Jakiś czas temu Simonn Ammann w podobny sposób zażartował sobie z dziennikarzy. Opowiadał z zachwytem o pewnej damie z długimi nogami i szyją. Wtedy miał na myśli... żyrafę, której został ojcem chrzestnym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj