Dziennik Gazeta Prawana logo

Pjongczang 2018: W poniedziałek starty polskich panczenistek i biathlonistek. Szanse na medale? Niewielkie

11 lutego 2018, 20:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Luiza Złotkowska
Luiza Złotkowska/PAP/EPA
Panczenistki Katarzyna Bachleda-Curuś, Luiza Złotkowska i Natalia Czerwonka wystartują w poniedziałek w Pjongczangu w olimpijskiej rywalizacji na 1500 m. Tego dnia odbędzie się osiem finałów, w tym dwa w biathlonie, ale szanse medalowe Polaków wydają się niewielkie.

Tej zimy w zawodach Pucharu Świata w łyżwiarstwie szybkim na 1500 m blisko podium były Bachleda-Curuś - czwarta w norweskim Stavanger w listopadzie oraz Czerwonka - piąta w niemieckim Erfurcie w styczniu. Wydaje się, że w poniedziałek to właśnie one będą miały największą szansę zdobyć dla Polski pierwszy medal igrzysk w Pjongczangu.

Start w tej konkurencji zaplanowano na godzinę 13.30 polskiego czasu.

O godzinie 11.10 rozpocznie się z kolei bieg na dochodzenie na 10 km kobiet z udziałem czterech polskich biathlonistek: Krystyny Guzik, Weroniki Nowakowskiej, Moniki Hojnisz i Magdaleny Gwizdoń. Ich szanse na zajęcie miejsca na podium znacznie ograniczyły występy w sobotnim sprincie na 7,5 km, którego wyniki będą uwzględnione w poniedziałek. Najlepsza z biało-czerwonych Guzik była 28. i miała ponad półtorej minuty straty.

"Liczę, że w kolejnych startach będzie lepiej. Mam bardzo dobrą pozycję wyjściową przed biegiem na dochodzenie" - oceniła Polka.

O 13 na dystansie 12,5 km powalczą mężczyźni, w tym 59. w sprincie mąż Krystyny Guzik - Grzegorz. Uwaga kibiców będzie jednak zwrócona na Francuza Martina Fourcade'a oraz Norwega Johannesa Thingnesa Boe. Byli stawiani w roli faworytów zawodów indywidualnych w Pjongczangu, a w niedzielę zajęli, odpowiednio, ósme i 31. miejsce.

O ile nie przeszkodzi pogoda, w poniedziałek odbędzie się pierwsza rywalizacja medalowa w narciarstwie alpejskim. Na 2.15 w nocy zaplanowano pierwszy przejazd slalomu giganta kobiet z udziałem Maryny Gąsienicy-Daniel, drugi ruszy o 5.45. W niedzielę z powodu zbyt silnego wiatru nie został rozegrany zjazd mężczyzn - przełożono go na czwartek.

Medale mają zostać rozdane także w drużynowej rywalizacji łyżwiarzy figurowych, snowboardzie (slopestyle kobiet), narciarstwie dowolnym (jazda po muldach mężczyzn) oraz skokach narciarskich kobiet na normalnym obiekcie.

Rywalizację olimpijską rozpoczną także saneczkarki. W pierwszych dwóch ślizgach udział wezmą Ewa Kuls-Kusyk oraz Natalia Wojtuściszyn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj