Dziennik Gazeta Prawana logo

Bolesna porażka Hurkacza. Trzy tie-breaki, pięć setów, prawie pięć godzin gry i pożegnanie z Paryżem

28 maja 2026, 17:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bolesna porażka Hurkacza. Trzy tie-breaki, pięć setów, prawie pięć godzin gry i pożegnanie z Paryżem
Bolesna porażka Hurkacza. Trzy tie-breaki, pięć setów, prawie pięć godzin gry i pożegnanie z Paryżem/PAP/EPA
Hubert Hurkacz tegoroczny French Open zakończył na drugiej rundzie. Polski tenisista odpadł z z wielkoszlemowego turnieju na kortach im. Rolanda Garrosa po porażce z Francesem Tiafoe 7:6 (7-5), 6:7 (5:7), 4:6, 7:6 (7-1), 4:6. Mecz trwał 4 godziny i 42 minuty.

Hurkacz pierwszego seta zakończył asem

Hurkacz z Tiafoe wcześniej grali ze sobą siedem razy. Cztery z tych pojedynków na swoją korzyść rozstrzygnął rozstawiony z numerem 19. tenisista z USA.

Hurkacz przy swoim serwisie łatwo wygrał gema otwierającego mecz. Tiafoe równie gładko doprowadził do wyrównania. W trzeciej odsłonie Polak był pod presją i bronił break-pointów. Za pierwszym razem się udało, ale za drugim już nie i Amerykanin przełamał serwis wrocławianina.

Tiafoe przewagę jednego przełamania nie utrzymała się długo. Po 29. minutach gry był remis 3:3. Później obaj tenisiści pilnowali własnego podania i o losach seta zdecydował tie-break. W nim lepszy okazał się Hurkacz, który wygrał 7-5, a decydujący punkt zapewnił sobie asem serwisowym.

W drugim secie bez przełamań

W pięciu pierwszych gemach drugiego seta nie oglądaliśmy przełamań. W szóstym Tiafoe miał break-pointa. Hurkacz dobrymi serwisami wyszedł z trudnej sytuacji. Przy stanie 4:4 dwie szanse na przełamanie podania rywala miał Polak. Obie zmarnował. Amerykanin wygrał cztery punkty z rzędu od stanu 15:40.

Ostatecznie znów byliśmy świadkami tie-breaka. Tym razem jednak górą był 28-latek z USA i po równo dwóch godzinach gry byłe remis w setach 1:1.

Kapitalny tie-break Hurkacza

W trzeciej partii kluczowym momentem był piąty gem. Tiafoe przełamał podanie Hurkacza, a po chwili przy swoi serwisie wygrał do zera i zrobiło się 4:2 dla Amerykanina. Rywal Polaka utrzymał przewagę przełamania do końca. Dzięki temu objął prowadzenie w meczu.

W czwartej odsłonie powtórzyła się sytuacja z trzeciej partii. Tiafoe w piątym gemie przełamał podanie Hurkacza, ale tym razem Polak zdołał odrobić stratę podania. Przy stanie 5:4 Amerykanin nie przypilnował swojego serwisu i w efekcie po kilku minutach oglądaliśmy trzeci tie-break w tym spotkaniu. Toczył się on na warunkach wrocławianina, który po kapitalnej grze wygrał 7-1.

Kwalifikant kolejny rywalem Tiafoe

O awansie do trzeciej rundy zdecydowała piąta partia. Przy stanie 4:5 Hurkacz był w wielkich tarapatach. Przy swoim podaniu przegrywał 0:40. Rywal miał trzy break-pointy. Kolejna wymiana oznaczała gem, set, mecz dla Tiafoe, który w trzeciej rundzie zmierzy się z kwalifikantem z Portugalii - Jaime Farią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSensacyjne informacje izraelskich służb. Chamenei nie przebywa w Iranie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj