Właściciel Polonii: Mają mnie za szaleńca
28 kwietnia 2009
Józef Wojciechowski ma opinię jednej z najbardziej kontrowersyjnych osób działających w polskim sporcie. Gdy trener nie jest mu posłuszny w 100 procentach, to go zwalnia. Gdy nie mógł uzyskać awansu do ekstraklasy, to po prostu ją kupił. Gdy nie może uzyskać od władz Warszawy tego, co chce, to jako karty przetargowej używa siatkarzy. DZIENNIKOWI prezes Wojciechowski opowiada, dlaczego działa w taki sposób i jakie są jego racje.