Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszykarz ranny, bo spadło na niego łóżko

14 grudnia 2007, 12:24
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gdy na wtorkowy trening koszykarzy Bostonu Celtics Kendrick Perkins przyszedł z obandażowanym palcem u nogi, nikomu nie było do śmiechu. Sytuacja się zmieniła, kiedy zawodnik wyjaśnił, jak nabawił się kontuzji. "Spadło na mnie łóżko" - tłumaczył się Kendrick.

Jak to się stało? Według portalu zczuba.pl Perkins próbował naprawić uszkodzone łóżko. Nie wytrzymała jedna z podpórek i mebel spadł na nogę koszykarza.

Kontuzja Perkinsa w ogóle nas nie dziwi, bo amerykańscy sportowcy mają wyjątkowe skłonności do łapania dziwnych urazów. Nam najbardziej zapadł w pamięć Bret Barberie. Baseballista z Florida Marlins opuścił mecz po tym, jak przypadkowo wtarł sobie w oczy... sos chili.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj