Gdy na wtorkowy trening koszykarzy Bostonu Celtics Kendrick Perkins przyszedł z obandażowanym palcem u nogi, nikomu nie było do śmiechu. Sytuacja się zmieniła, kiedy zawodnik wyjaśnił, jak nabawił się kontuzji. "Spadło na mnie łóżko" - tłumaczył się Kendrick.
Jak to się stało? Według portalu zczuba.pl Perkins próbował naprawić uszkodzone łóżko. Nie wytrzymała jedna z podpórek i mebel spadł na nogę koszykarza.
Kontuzja Perkinsa w ogóle nas nie dziwi, bo amerykańscy sportowcy mają wyjątkowe skłonności do łapania dziwnych urazów. Nam najbardziej zapadł w pamięć Bret Barberie. Baseballista z Florida Marlins opuścił mecz po tym, jak przypadkowo wtarł sobie w oczy... sos chili.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|