Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzięki niemu Polacy będą walczyć o medale

27 stycznia 2009, 23:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rzut Artura Siódmiaka do pustej bramki na trzy sekundy przed końcową syreną dał nam wygraną 31:30 w meczu z Norwegią i awans do strefy medalowej mistrzostw świata w piłce ręcznej. "To najważniejsza bramka w moim życiu" - mówił tuż po spotkaniu nasz szczypiornista.

"Wyszedłem do zawodnika atakującego, który chyba chciał zagrać do koła. Ale obrotowego tam nie było, przechwyciłem piłkę, zobaczyłem, że bramka Norwegów jest pusta, rzuciłem i gol!. Coś niesamowitego" - opowiadał Siódmiak.

>>>Zobacz rzut, który dał nam awans!

"Rzuciłem w kierunku bramki i przez chwilę bałem się tylko, czy nie leci trochę za wysoko. Wstrzymałem oddech i czekałem czy wpadnie. Ale wpadła pod poprzeczkę" - cieszył się nasz szczypiornista.

"Udowodniliśmy przede wszystkim sami sobie, że należymy do ścisłej światowej czołówki" - zakończył Polak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj