Tomasz Adamek nie ma najmniejszego zamiaru walczyć z Andrzejem Gołotą. "Informacje o tej walce to jakieś bujdy na resorach" - mówi. Adamek myśli jednak o starciu z poważnym rywalem. "W ringu chcę się pojawić na przełomie maja i czerwca" - planuje.
>>>Adamek wyczekał i zniszczył rywala
"Na przełomie maja i czerwca chcę się znów pojawić w ringu. W przyszły wtorek lecę z Ziggym Rozalskim do Polski. " - tłumaczy polski bokser.
Adamek jest bardzo zadowolony ze stylu, w jakim pokonał Jonathona Banksa. "Byłem jak saper, który stara się rozbroić ładunek wybuchowy i nie stracić przy tym życia. Nigdy nie poluję na nokaut. Nie ma sensu, bo wtedy najtrudniej osiągnąć cel" - tłumaczy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|