Wicelider klasyfikacji generalnej kierowców samochodów Krzysztof Hołowczyc po raz pierwszy od wielu dni mógł dłużej pospać. Jednak nie chciał sobie pozwolić na pełne rozluźnienie, aby nie stracić koncentracji.
- powiedział Hołowczyc.
Najbardziej odpoczynek i regeneracja potrzebna była Markowi Dąbrowskiemu, który w sobotę miał mały wypadek. Wyprzedzając w kurzu grupę jadących znacznie wolniej motocyklistów przewrócił się. Wszystko by się dobrze zakończyło, gdyby nie obsunęła mu się stopa. Zawodnik spadł ze skarpy i zwichnął kolano. Przejechał jeszcze ponad 300 kilometrów do mety, ból spowodował, że prawie cały czas jechał na siedząco. W bazie rajdu otrzymał dawkę leków przeciwbólowych oraz okład z lodu.
- wyjaśnił Dąbrowski.
Obalały jest także kapitan zespołu Jacek Czachor. Podczas piątego etapu upadł przejeżdżając przez bardzo zdradliwe koryto rzeki. W motocyklu zablokowało się przednie koło, zawodnik przewrócił się na lewą rękę.
- dodał Czachor.
W klasyfikacji generalnej Hołowczyc jest drugi, ze stratą 11.22 do Francuza Stephane Peterhansela. Obaj jadą samochodami Mini All 4 Racing. Wśród motocyklistów prowadzi Francuz Cyril Despres, Czachor jest 17. ze stratą 2:17.37, a Dąbrowski 37. - strata 4:25.47.
W poniedziałek zawodnicy przejadą trasę 8. etapu z Copiapo do Antofagasta. Odcinek dojazdowy będzie miał 245 km, a specjalny 477 km.