Kuszczak grał już w tym sezonie z Romą dwukrotnie, w fazie grupowej. Na Old Trafford nie puścił gola i jego drużyna wygrała 1:0. W rewanżu było tylko nieco gorzej. Polskiego bramkarza pokonał Mancini i spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Jednak w tym spotkaniu z Romą polski golkiper usiadł na ławce. Mimo że przed spotkaniem Edwin Van der Sar narzekał na uraz pachwiny, to i tak sir Alex Ferguson postawił na doświadczonego
Holendra.
Pierwszy gol kibice w Rzymie zobaczyli w 39. minucie spotkania. Bramkę dla Manchesteru zdobył głową Christiano Ronaldo, po dośrodkowaniu Scholesa. Ronaldo zrehabilitował się za sytuację z 20,
minuty, kiedy to strzelił obok bramki.
Od początku drugiej połowy Roma zaczęłą wyraźnie napierać na bramkę Anglików. Już w 49. minucie De Rossi wbiegł na pole karne Manchesteru, przewrócił się, ale sędzia nie przerwał gry. Chwilę później strzał na bramkę oddał Tonetto, ale chybił. Pod bramką "Czerwonych Diabłów" było naprawdę groźnie.
Kolejna grożna sytuacja w 62. minucie - rzut rożny dla Romy, strzela Vucinic, ale Van der Saar udanie broni! Na odpowiedź Anglików nie trzeba było długo czekać - 66. minuta i Rooney zdobywa bramkę. 2:0!
Po tym golu Roma jakby straciła całą parę z początku drugiej połowy. W 83. minucie znów groźnie atakuje Rooney, ale powstrzymują go obrońcy. Nie mija 5 minut i znów prawie pewną
sytację ma Christiano Ronaldo, ale ją marnuje. Mecz zakończył się dwubramkowym zwycięstwem "Czerwonych Ddiabłow".
W drugim z dzisiejszych spotkań Barcelona wygrała z Schalke w Gelsenkirchen 1:0. W 12. minucie gola strzelił Bojan Krkic, z podania Therry'ego Henry.
Bramka: Bojan Krkic (12'),
Bramka: Cristiano Ronaldo (39'), Wayne Rooney (66')
Fenerbahce Stambuł - Chelsea Londyn (godz. 20.45)
Arsenal Londyn - Liverpool FC (godz. 20.45)