"W potocznym rozumieniu środowisko piłki nożnej, której uosobieniem jest PZPN, można uznać za mafię" - mówi Kazimierz Olejnik, prokurator, który rozbił polską "ośmiornicę". Co prawda, w polskiej piłce daleko o terror i fizyczną eliminację rywali, ale inne cechy to jak wypisz, wymaluj - mafia.
"Prawdziwe mafie działają w oparciu o terror i fizyczną eliminację rywali. W PZPN oczywiście tych elementów nie ma. Ale są inne niezbęne w działaniach prawdziwej mafii - wszechogarniająca zmowa i korupcja, wzajemne krycie własnych niegodziwości oraz wspieranie się w działaniach sprzecznych z prawem - powiedział Olejnik "Gazecie Wyborczej".
Olejnik mówi, że jeśli ktoś myśli, że PZPN sam się ukarze, ten... źle myśli.
"To grupa ludzi, którzy sztukę dryfowania opanowali do perfekcji. Prezes Listkiewicz doskonale wie, że może ukryć się za przepisami zabraniającymi jakiejkolwiek ingerencji państwowej w związek, bo władzę nad nim mają wyłącznie międzynarodowe organizacje piłkarskie" - kończy Olejnik.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|