Dziennik Gazeta Prawana logo

Gołota boi się tylko swojej córki

27 października 2008, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Gołota nie wie, co to strach. Respekt czuje tylko przed jedną osobą - swoją córką Olą. To dla niej walczy, to dla niej wygrywa. Ola, która jest już dojrzałą pannicą, często sprawdza, jak naszemu bokserowi idą przygotowania do walki z Rayem Austinem. Jest jego największą fanką.

>>>Gołocie nie zabraknie serca do walki

Walka Gołoty z Austinem odbędzie się już 7 listopada w Chinach. Siedemnastoletnia Ola towarzyszy tacie przy okazji treningów przed listopadowym starciem. "Od małego Andrzej zabierał ją na treningi" - wspomina żona boksera Mariola. "Dziś to już prawie dorosła pannica, za pół roku skończy osiemnaście lat, ale wciąż lubi wpaść na trening taty" - zamyśla się.

Mimo że Ola już wkrótce się usamodzielni, ojciec nadal traktuje ją jak małą dziewczynkę. "Na zawsze będzie jego małą córeczką" - śmieje się Mariola Gołota. Adoratorzy muszą się więc mieć na baczności. Podczas treningów młodzi bokserzy nie mogą oderwać od Oli oczu. Muszą jednak uważać, by nie podpaść tacie...

>>>Gołota lubi zapieprzać

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj