Andrzej Gołota ma swoje zasady. Mówi o nich krótko i zwięźle. "Nigdy nie biję kobiet, dzieci i Adamka" - wylicza. Teraz jednak zrobi wyjątek od reguły: jeśli Tomasz Adamek rzuci mu rękawicę, to "Andrew" chętnie ją podejmie. Tyle że na razie Gołotę tak bardzo boli ręka, że nie ma nawet siły jej wyprostować.
>>>Gołota będzie walczył z Adamkiem
Polak wciąż cierpi po przegranej walce z Rayem Austinem. W Chinach nabawił się kontuzji ręki i jego lewe ramię jest w fatalnym stanie. "Tak mnie boli, że znów byłem na prześwietleniu" - żali się "Andrew", który nie ma pojęcia, ile jeszcze może potrwać leczenie urazu.
"Nie mogę wyprostować ręki, mam problemy z przekręcaniem dłoni, zaciskanie pięści sprawia ból... Wystarczy? Praktycznie cały czas czuję tępy ból" - mówi polski pięściarz "Super Expressowi"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|