Dziennik Gazeta Prawana logo

Bandyci zabili gwiazdę szczypiorniaka

8 lutego 2009, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Całe Węgry pogrążone są w szoku i smutku. W niedzielę nad ranem pod jedną z dyskotek w Veszprem zginął rumuński piłkarz ręczny Marian Cozma. Bandyci zakłuli szczypiornistę nożem. Ciosy trafiły prosto w serce sportowca. Dwaj inni zawodnicy MKB Veszprem - Serb i Chorwat - zostali ciężko ranni.

Serb Zarko Sesum i Chorwat Ivan Pesic przebywają w szpitalu. Ich stan jest stabilny.

Szczypioniści zostali zaatakowani przed jedną z dyskotek w Veszprem. , która świętowała urodziny córki jednego z zawodników. W miejscu tragedii od rana zbierają się kibice MKB Veszprem i zapalają znicze.

Zabity rumuński piłkarz miał 26 lat. Był reprezentantem swojego kraju, grał na niedawno zakończonych mistrzostwach świata. Na tej imprezie zdobył dla Rumunii 18 bramek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj