Całe Węgry pogrążone są w szoku i smutku. W niedzielę nad ranem pod jedną z dyskotek w Veszprem zginął rumuński piłkarz ręczny Marian Cozma. Bandyci zakłuli szczypiornistę nożem. Ciosy trafiły prosto w serce sportowca. Dwaj inni zawodnicy MKB Veszprem - Serb i Chorwat - zostali ciężko ranni.
Serb Zarko Sesum i Chorwat Ivan Pesic przebywają w szpitalu. Ich stan
jest stabilny.
Szczypioniści zostali zaatakowani przed jedną z dyskotek w Veszprem. ,
która świętowała urodziny córki jednego z zawodników. W miejscu tragedii od rana zbierają się kibice MKB Veszprem i zapalają znicze.
Zabity rumuński piłkarz miał 26 lat. Był reprezentantem swojego kraju, grał na niedawno zakończonych mistrzostwach świata. Na tej imprezie zdobył dla Rumunii 18 bramek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|