Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica trzeci w Grand Prix Bahrajnu

5 kwietnia 2008, 08:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trzeci start i drugie podium! Robert Kubica w wyścigu o Grand Prix Bahrajnu stanął na najniższym stopniu podium. Mogło być jeszcze lepiej, ale ruszający z pole position Polak zupełnie przespał start. Jeszcze przed pierwszym zakrętem wyprzedził go Brazylijczyk Felipe Massa z Ferrari, który nie oddał prowadzenia już do końca.

Kubica przegrał tylko z szybkimi bolidami Ferrari. Polak zajął 3. miejsce i dzięki temu po raz trzeci w karierze stanął na podium wyścigów F1. Przed dwoma tygodniami był drugi w Malezji, zaś w 2006 był trzeci na włoskim torze Monza.

Robert przyznaje, że start nie był dobry. "Już podczas okrążenia formującego miałem problem z tylnymi oponami, które się ślizgały. Szkoda, że nie dostałem informacji, że na torze są plamy oleju. Praktycznie pół toru było zalane olejem. Gdybym o tym wiedział, Kimi Raikkonen by mnie nie wyprzedził. Myślałem, że kiedy wjechałem w części karoserii leżące na torze przebiłem oponę i stąd problem z blokującymi się kołami. Byłem już nawet bliski zjechania na zmianę opon. Ogólnie weekend był jednak udany, a następnym razem będzie jeszcze lepiej" - powiedział po wyścigu Kubica.

W klasyfikacji generalnej Kubica awansował na 4. miejsce. Prowadzi Raikkonen (19 pkt), przed Heidfeldem (16 pkt) i Hamiltonem (14 pkt). Polak ma 14 punktów, tyle samo co Brytyjczyk, ale kierowca McLarena ma jeden wygrany wyścig i to decyduje o tym, że jest wyżej. 14 punktów ma także Kovalainen, ale ten z kolei ma gorszy od Kubicy bilans najwyższych miejsc.

W klasyfikacji konstruktorów prowadzi, z dorobkiem 30 punktów, BMW Sauber. 29 punktów ma Ferrari, 28 - McLaren.

Triumf Ferrari. Pierwszy linię mety mija Massa, drugi jest Raikkonen, a trzeci Kubica. Chyba liczyliśmy na więcej, ale nie mamy prawa narzekać. To dopiero trzecie podium w karierze 23-letniego Polaka, który chyba na stałe przebił się do czołówki najlepszych kierowców.

1. Massa (Ferrari)
2. Raikkonen (Ferrari)
3. (BMW Sauber)
4. Heidfeld (BMW Sauber)
5. Kovalainen (McLaren)
6. Trulli (Toyota)
7. Webber (Red Bull)

Chyba już nic nie jest w stanie odebrać Kubicy trzeciego w karierze podium. Pewnie po zwycięstwo jedzie Massa. Będą to pierwsze punkty Brazylijczyka w tym sezonie. W Australii i Malezji kierowca Ferrari nie dojechał do mety.

Kubica goni Raikkonena. W tej chwili strata do Fina to tylko 3 sekundy.

Czołówka: 1. Massa (Ferrari), 2. Raikkonen (Ferrari), 3. (BMW Sauber), 4. Heidfeld (BMW Sauber), 5. Kovalainen (McLaren), 6. Trulli (Toyota), 7. Webber (Red Bull)

Do boksu zjeżdża, prowadzący przed chwilę w wyścigu, Heidfled. Na tor wraca za Kubicą.

Oj nie mamy szczęścia do Japończyków! W inauguracyjnym sezon Grand Prix Australii Kubicę wyeliminował Nakajima, który najechał na bolid naszego rodaka. Teraz podobnie chciał zrobić Sato. Na szczęście tym razem Polak się nie dał.

Czołówka: 1. Heidfeld (BMW Sauber), 2. Massa (Ferrari), 3. Raikkonen (Ferrari), 4. Kovalainen (McLaren), 5. Trulli (Toyota), 6. (BMW Sauber)

Polak zjeżdża do boksu. Na trasę wraca na szóstym misjcu. Przed nim jedzie teraz Jarno Trulli.

Zaczyna się druga seria pit stopów. Jako pierwszy bolid dotankowuje Raikkonen, po nim to samo robi Massa. Kubica jest teraz na prowadzeniu, ale za chwilę i jego zobaczymy w alei serwisowej.

Prowadzące Ferrari systematycznie zwiększaj przewagę nad Kubicą. Massa ma już ponad 15 sekund przewagi, Raikkonen 11.

Czołówka: 1. Massa (Ferrari), 2. Raikkonen (Ferrai), 3. (BMW Sauber), 4. Heidfeld (BMW Sauber), 5. Kovalainen (McLaren), 6. Trulli (Toyota), 7. Webber (Red Bull)

Hamilton w końcu wyprzedza Fisichellę i awansuje na... 13. pozycję.

W środku stawki zaciętą walkę toczy Hamilton z Fisichellą. Kierowca Force India mimo słabszego bolidu, dzielnie odpiera ataki lider klasyfikacji generalnej.

Większość kierowców była już u mechaników, więc sytuacja na torze trochę się wyklarował. Kubica wrócił na trzecie miejsce. Przed nim cały czas mkną czerwone bolidy Ferrari.

Czołówka: 1. Massa (Ferrari), 2. Raikkonen (Ferrai), 3. (BMW Sauber), 4. Heidfeld (BMW Sauber), 5. Kovalainen (McLaren), 6. Trulli (Toyota), 7. Webber (Red Bull)

Koniec wyścigu dla Jansona Buttona. To konsekwencja efektownej kolizji z Culthardem sprzed kilku minut. Brytyjczyk dwukrotnie zjeżdżał do boksu. Za drugi razem już z niego nie wyjechał.

Błąd Kubicy! Polak traci kontrolę nad swoim bolidem i przez chwilę jedzie po poboczu. Na szczęście błyskawicznie wraca na trasę.

Polak jako pierwszy - nie licząc przymusowego postoju Hamiltona - pojawia się w boksie. Tankuje przez 9 s i na trasę wraca na 11. pozycji.

Coraz lepiej poczyna sobie Massa, który co rusz bije rekordy okrążnia. Polak cały czas siedzi Raikkonenowi na ogonie.

Czołówka: 1. Massa (Ferrari), 2. Raikkonen (Ferrari), (BMW Sauber), 4. Heidfeld (BMW Sauber), 5. Kovalainen (McLaren), 6. Trulli (Toyota), 7. Rosberg (Williams)

W czołówce bez zmian. Prowadzi Massa przed Raikkonenem i Kubicą. Nasz kierowca ma 5 sekund straty do lidera.

: Heidfeld wyprzedza Kovalainena i teraz to on jedzie za Polakiem.

Kubicę wyprzedza kolejny kierowca Ferrari, Fin Kimi Raikkonen. Fatalnie wyścig zaczął się także dla Hamiltona, który najechał na jeden z bolidów Renault. Brytyjczyk po szybkiej wizycie w pit stopie jedzie jednak dalej.
Czołówka po 2. okrążeniach: 1. Massa (Ferrari), 2. Raikkonen (Ferrari), 3. (BMW Sauber), 4. Kovalainen (McLaren), 5. Heidfeld (BMW Sauber), 6. Trulli (Toyota), 7. Rosberg (Williams)

Bardzo słaby początek Kubicy. Polaka już na prostej startowej z łatwością wyprzedził Massa.

1. linia

(BMW Sauber)
Felipe Massa (Ferrari)

2. linia

Lewis Hamilton (McLaren-Mercedes)
Kimi Räikkönen (Ferrari)

3. linia

Heikki Kovalainen (McLaren-Mercedes)
Nick Heidfeld (BMW)

4. linia

Jarno Trulli (Toyota)
Nico Rosberg (Williams-Toyota)

5. linia

Jenson Button (Honda)
Fernando Alonso (Renault)

6. linia

Mark Webber (Red Bull-Renault)
Rubens Barrichello (Honda)

7. linia

Timo Glock (Toyota)
Nelsinho Piquet (Renault)

8. linia

Sebastien Bourdais (STR-Ferrari)
Kazuki Nakajima (Williams-Toyota)

9. linia

David Coulthard (Red Bull-Renault)
Giancarlo Fisichella (Force India-Ferrari)

10. linia

Sebastian Vettel (STR-Ferrari)
Adrian Sutil (Force India-Ferrari)

11. linia

Anthony Davidson (Super Aguri-Honda)
Takuma Sato (Super Aguri-Honda)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj