Dziennik Gazeta Prawana logo

Ferrari analizuje: Alonso, czy Kubica?

19 września 2009, 12:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zespół Ferrari wciąż nie wie, czy sprowadzić Fernando Alonso, czy może raczej Roberta Kubicę. Po tym, jak światło dzienne ujrzała "afera singapurska", akcje Hiszpana spadły. Jeśli okaże się, że Alonso wiedział o przekręcie Renault podczas GP Singapuru, Ferrari na pewno mu podziękuje.

Na początku przyszłego tygodnia Światowa Rada Sportów Motorowych zdecyduje o karach dla Renault

Nikt nie ma wątpliwości, że Renault jest winne. Wskazuje na to odejście z francuskiej ekipy szefa zespołu Flavio Briatore i głównego inżyniera Pata Symondsa.

Jeśli Alonso wiedział o "przekręcie" Renault, to na pewno nie dostanie pracy w Ferrari. A kierowca raczej zdawał sobie sprawę z tego, co dzieje się na torze... "Fernando o wszystkim wiedział. Nie mógł tego zignorować. Inteligentny kierowca na pewno zadawałby pytania jeśli zespół mówi mu, że startując z 15 pola już po 12 okrążeniach ma zjechać na pit stop" - twierdzi na przykład Nelson Piquet Senior.

Jeśli okaże się, że Alonso o przekręcie wiedział, Ferrari będzie wolało zatrudnić . Włosi chcieli Polaka już w tym sezonie, jako zastępcę kontuzjowanego Felipe Massy. Kubica nie chciał być jednak kierowcą "na chwilę" i odmówił teamowi z Maranello.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj