Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica nie splamiłby sobie rąk oszustwem

25 września 2009, 12:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nelson Piquet został uniewinniony w "aferze singapurskiej", ale Robert Kubica wie swoje. "Nawet jeśli zeznajesz policji, że zabiłeś osobę, ale znasz kogoś, kto zabił trzy, to wciąż grozi ci więzienie. Twoja kara może zostać złagodzona, ale problem wciąż istnieje..." - wskazuje Polak.

Piquet otrzymał immunitet od Światowej Federacji Samochodowej w zamian za dobrowolne przyznanie się do winy i obszerne zeznania.

Postawa kierowcy Renault nie podoba się Kubicy. "Jeśli mi by złożono taką propozycję, to jeszcze na starcie opuściłbym bolid" - mówi Polak, który jest zaskoczony, że Piquet zgodził się na oszustwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj