Triumfatorka do wysokości 2,04 włącznie miała za każdym razem udaną pierwszą próbę. Nie zaliczyła dopiero 2,08.

Drugie miejsce zajęła rewelacyjna Ukrainka Jarosława Maguczik. Zaledwie 18-letnia zawodniczka również uzyskała 2,04 (w trzeciej próbie), co jest jej rekordem życiowym. Brązowy medal zdobyła Amerykanka Vashti Cunningham - 2,00.

W poniedziałkowy wieczór Lićwinko, uzyskując w drugiej próbie 1,98, osiągnęła swój najlepszy tegoroczny rezultat (do tej pory 1,95). Już awans do finału był jej sukcesem, biorąc pod uwagę fakt, że niemal dokładnie rok temu urodziła córeczkę.

Polka próbowała pokonać poprzeczkę na wysokości 2,00, ale trzykrotnie ją strąciła.

Triumfowała faworytka - startująca pod neutralną flagą Rosjanka Lasickiene. Wcześniej zdobyła złoty medal MŚ w 2015 i 2017 roku.

Impreza w Dausze potrwa do niedzieli. Z Polaków na podium stanęła dotychczas Joanna Fiodorow, która wywalczyła srebro w rzucie młotem.