Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramat byłego selekcjonera reprezentacji. Lekarze uratowali mu życie

3 kwietnia 2026, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dramat byłego selekcjonera reprezentacji. Lekarze uratowali mu życie
Dramat byłego selekcjonera reprezentacji. Lekarze uratowali mu życie/Shutterstock
Mircea Lucescu w czwartek zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Rumunii. Niedługo później 80-letni szkoleniowiec miał zawał serca. Legendarny trener przebywa w szpitalu w Bukareszcie, a jego stan jest stabilny.

Lucescu trafił na oddział ratunkowy

Lucescu trafił do szpitala w niedzielę, gdy zasłabł podczas treningu drużyny narodowej. Trzy dni wcześniej jego podopieczni przegrali z Turcją w półfinale barażu o awans do mistrzostw świata.

Rano pacjent miał zawał serca. Został przeniesiony do oddziału ratunkowego i natychmiast otrzymał wymaganą pomoc medyczną i terapeutyczną, zgodnie z obowiązującym protokołem. Obecnie jego stan jest stabilny (...). Pacjent pozostaje na oddziale kardiologii, gdzie otrzymuje właściwą opiekę medyczną - napisano w piątkowym oświadczeniu szpitala, który nie zidentyfikował mężczyzny z nazwiska, ale lokalne media ustaliły, że chodzi właśnie o Lucescu.

Rumunia nie zagra na mundialu

To jedna z największych legend rumuńskiej piłki nożnej. Był kapitanem reprezentacji w mistrzostwach świata w 1970 roku, a 14 lat później trenerem, gdy drużyna debiutowała w mistrzostwach Europy. W swojej karierze prowadził także kluby we Włoszech, Turcji, Ukrainie i Rosji, był też selekcjonerem Turcji.

W 2024 roku powrócił jako trener ojczystej reprezentacji, aby spróbować awansować z nią do rozpoczynającego się 11 czerwca mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. Po porażce z Turcją Rumunia straciła na to szansę, a we wtorek przegrała ze Słowacją 0:2 w meczu towarzyskim.

Rumunia będzie jednym z trzech rywali Polski w drugiej dywizji najbliższej edycji Ligi Narodów - obok Szwecji oraz Bośni i Hercegowiny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz PRL. Dla pamiętających komunę to nic trudnego. Dasz radę zdobyć 10/10? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj