Podczas gdy Łukasz Podolski chętnie podkreśla swoje polskie pochodzenie, Miroslav Klose podkreśla, że z Polską nie ma już nic wspólnego. Nie chce rozmawiać po polsku i wciąż pokazuje, jak bardzo związany jest z Niemcami. Tymczasem nasi sąsiedzi... uznają go za najbardziej znanego Polaka.
Klose wyjechał z Polski w wieku ośmiu lat, nic więc dziwnego, że lepiej mówi po niemiecku niż po polsku. Na każdym kroku podkreśla, że jest Niemcem i w Niemczech czuje się najlepiej. Jego rodacy uważają jednak inaczej.
Według ankiety przeprowadzanej przez telewizję Discovery, Klose jest najbardziej znanym w Niemczech... Polakiem. Niemcy stawiają go przez Romanem Polańskim, Lechem Wałęsą, Dariuszem Michalczewskim i papieżem Janem Pawłem II - czytamy w "Super Expressie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|