Dziennik Gazeta Prawana logo

Za to sędzia ukarał nas rzutem karnym

13 czerwca 2008, 00:10
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
93. minuta meczu Polska - Austria. Sędzia dyktuje rzut wolny. W polu karnym typowa przepychanka. Mariusz Lewandowski walczy o pozycję z Sebastianem Prodlem. Obaj się szturchają, ale arbiter odgwizduje "jedenastkę" dla naszych rywali. Tak wyglądała sytuacja, która prawdopodobnie pogrzebała nasze szanse na awans do ćwierćfinału.

Najdziwniejsze jest to, że pół metra za Lewandowskim i Prodlem stali Roman Kienast i Jacek Bąk. Akurat tam Austriak brutalnie szarpał naszego piłkarza. Jeżeli sędzia chciał odgwizdać faul, powinien ukarać właśnie Kienata.

Niestety Howard Webb popełnił błąd. Straciliśmy dwa punkty. Remis sprawił, że biało-czerwoni mają już niewielkie szanse na wyjście z grupy. Wszystko wskazuje na to, że mecz z Chorwacją będzie już tylko o honor.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj