Lech Poznań robi co może, by jak najlepiej przygotować się do meczu z Nancy, a rywale... grają w tym czasie w koszykówkę. Takie nietypowe zajęcia zorganizował swoim podopiecznym urugwajski szkoleniowiec francuskiego klubu Pablo Correa. "Lepsze to niż bieganie po lesie" - ocenili piłkarze.
W zajęciach nie brał udziału napastnik Marc-Antoine Fortune, który w ostatnim meczu ligowym z Bordeaux został uderzony łokciem w żebra. W Poznaniu jednak wystąpi.
Piłkarze Nancy przygotowują się do meczu z Lechem w doskonałych humorach. W sobotę wygrali na swoim stadionie z potentatem ligi francuskiej Girondins Bordeaux 1:0, a dzień wcześniej cieszyli się z otwarcia nowego centrum treningowego, którego patronem został najsłynniejszy zawodnik w historii klubu - Michel Platini.Szef UEFA był gościem honorowym uroczystości. Dyrektorem centrum będzie jego ojciec Aldo Platini, który z AS Nancy jest związany od ponad 30 lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|