Za rok 2008 dziennik "The Times" przyznał Borucowi tytuł , co oznacza samochwałę, czy chwalipiętę roku. Mówi się
tak na człowieka, po którym nie wiadomo, czego się można spodziewać.
"On nas nigdy nie zawodzi" - motywują swój wybór dziennikarze gazety, wskazując na prowokacje Polaka takie jak np. gesty w stronę kibiców rywala. "Dla każdego
znajdzie się coś miłego - czy to " - podsumowuje
dziennik, dodając że na szaleństwa Polaka można przymknąć oko gdy dobrze gra, ale zdarzały mu się w tym roku fatalne wpadki.
. "Czy naprawdę jesteś taki religijny?" - zapytał bramkarza dziennikarz.
"Jasne" - odpowiedział bez wahania zawodnik. "A do którego kościoła należysz?" - dociekała osoba przeprowadzająca wywiad. "Hm, do... oh, do
tamtego" - wskazał ręką Boruc.