Austriacy są pod wrażeniem umiejętności Artura Boruca. Mówią nawet, że to... diabelski typ. Nasz bramkarz bronił na Euro tak, jakby przybył prosto z piekła. "Nic dziwnego, że interesuje się nim Milan czy Bayern Monachium" - mówią z zachwytem nasi rywale, z którymi zremisowaliśmy 1:1.
Portal Laola 1 podsumował wydarzenia z grupy B na Euro. Polskie akcenty są dwa - pierwszy to świetna postawa Boruca, drugi - beznajdziejny występ naszej reprezentacji.
"To iście diabelski typ. Nic dziwnego, że znajduje się w kręgu zainteresowań największych klubów, jak Milan czy Bayern Monachium. Samych Austriaków pozbawił kilku szans na zdobycie goli. Sam ich właściwie zatrzymał. Tylko dzięki niemu Polacy do ostatniego meczu mieli cień nadziei na awans do ćwierćfinału" - napisali austraccy dziennikarze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane