Dziś cała Hiszpania trzyma kciuki za swoją reprezentację. Cała... oprócz Barcelony i Bilbao. Władze tych miast nie zgodziły, by na ulicach ustawiono telebimy. Hiszpańskie media uważają, że kryją się za tym polityczne motywy. Katalonia i Kraj Basków chcą bowiem stworzyć swoje własne reprezentacje piłkarskie.
Barcelona i Bilbao będą jedynymi hiszpańskimi metropoliami, których władze nie zgodziły się, by w mieście wystawić telebim, umożliwiający kibicom wspólne oglądanie finałowego meczu piłkarskich mistrzostw Europy.
Władze stolicy Katalonii stwierdziły, że to nie należy do ich obowiązków. Z kolei w Bilbao czekały na oficjalny wniosek fanów, a że taki nie wpłynął, postanowiły nie wystawiać dużego ekranu.
Finał Niemcy-Hiszpania odbędzie się w niedzielę w Wiedniu na stadionie im. Ernsta Happela o godzinie 20.45.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|