Dziennik Gazeta Prawana logo

Villa: Grać na siłę byłoby głupotą

28 czerwca 2008, 18:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
David Villa będzie największym nieobecnym jutrzejszego finału Euro 2008. Bramkostrzelny napastnik jeszcze wczoraj zapewnił, że jest gotów wyjść na boisko, ale ten pomysł wybił mu z głowy trener Hiszpanów, Luis Aragones. "Ja bym mógł wystąpić, ale drużyna by na tym nie skorzystała" - przyznał Villa.

Villa z pewnością jeszcze długo po finale - niezależnie od wyniku - będzie przeklinał półfinałowy mecz z Rosją. Właśnie w tym spotkaniu napastnik doznał kontuzji mięśnia, która wyklucza jego udział w niedzielnym finale.

Piłkarz bardzo żałuje, że tak się to wszystko potoczyło. Ten mecz miał być bowiem najważniejszym w jego sportowej karierze. Wyznał jednak, że mimo kontuzji jest przeszczęśliwy, bo jego zespół będzie miał szansę powalczyć o mistrzostwo. "Teraz będę musiał cieszyć się tym z zewnątrz" - powiedział dziennikarzom portalu pilkanozna.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj