Drugiego tak pechowego zawodnika ze świecą szukać. Sebastian Szałachowski, który ostatnie półtora roku stracił na leczenie kontuzjowanej nogi, znowu trafił do szpitala. Niestety, diagnoza lekarzy brzmi jak wyrok - piłkarz Legii złamał kość podudzia.
Szałachowski nabawił się kontuzji w piątkowym meczu z Cracovią. Zawodnik jeszcze przed zakończeniem spotkania został przewieziony ambulansem do jednego z krakowskich szpitali. Tuż po ostatnim gwizdu do szpitala udali się także prezes Legii Leszek Miklas oraz lekarz drużyny Stanisław Machowski.
Jak donosi portal legia. com, piłkarz wróci do gry najwcześniej w rundzie rewanżowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|