Czterokrotni mistrzowie świata przerwali serię pięciu meczów bez wygranej, która w niedzielę kosztowała posadę selekcjonera Hansiego Flicka. Niemcy od marca, gdy pokonali Peru 2:0, zanotowali porażkę z Belgią 2:3, remis z Ukrainą 3:3 oraz przegrane z Polską 0:1, Kolumbią 0:2 i Japonią 1:4.
W spotkaniu z Francją drużynę w roli tymczasowego trenera poprowadził dyrektor sportowy Rudi Voeller.
Wygrana przyniosła nam ulgę. To miłe uczucie, szczególnie po ostatnich porażkach - przyznał.
Prowadzenie Niemcom już w czwartej minucie dał Thomas Mueller. W 87. podwyższył Leroy Sane, a chwilę później Francja odpowiedziała golem Antoine'a Griezmanna z rzutu karnego.
"Trójkolorowi" nie wystawili najmocniejszego składu. Na boisku nie pojawił się m.in. Kylian Mbappe.
Niemcy - Francja 2:1 (1:0)
Bramki: dla Niemiec - Thomas Mueller (4), Leroy Sane (87); dla Francji - Antoine Griezmann (89-karny).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
