Dziennik Gazeta Prawana logo

Puchar Narodów Afryki. Gol piłkarza Miedzi Legnica. Niespodziewana porażka Ghany

15 stycznia 2024, 08:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jordan Ayew i Willy Semedo
Jordan Ayew i Willy Semedo/PAP/EPA
Nikt z faworytów nie odniósł zwycięstwa w niedzielnych meczach piłkarskiego turnieju o Puchar Narodów Afryki. Największą niespodzianką jest porażka Ghany z Republiką Zielonego Przylądka 1:2. Gola dla Gwinei Równikowej w spotkaniu z Nigerią (1:1) strzelił piłkarz Miedzi Legnica Iban Salvador.

Zawodnik występujący na co dzień na zapleczu polskiej ekstraklasy trafił do siatki w 36. minucie meczu w Abidżanie. Już kilkadziesiąt sekund później wyrównał Victor Osimhen z Napoli - Piłkarz Roku Afryki 2023.

Egipt tylko zremisował z Mozambikiem 

Wynik do końca nie uległ zmianie, co jest niespodzianką, nawet mimo kilku absencji z powodu kontuzji w kadrze Nigerii.

Dzień wcześniej również w grupie A - w meczu otwarcia z udziałem silnej kadrowo reprezentacji gospodarzy - Wybrzeże Kości Słoniowej pokonało Gwineę Bissau 2:0 i jest liderem tabeli.

Ciekawie i niespodziewanie było w niedzielnych meczach grupy B. Rekordzista pod względem triumfów w PNA (siedem) Egipt zaledwie zremisował z Mozambikiem 2:2, strzelając wyrównującego gola dopiero w 90+7 minucie, po trafieniu z rzutu karnego słynnego Mohammeda Salaha z Liverpoolu.

Senegal broni tytułu

Wieczorem doszło do sensacji. Uważana za jednego z faworytów imprezy Ghana przegrała z Republiką Zielonego Przylądka 1:2, po golu w doliczonym czasie gry Garry'ego Rodriguesa.

Łącznie spotkania tegorocznego PNA rozgrywane będą na sześciu stadionach w pięciu miastach.

Tytułu broni Senegal. Turniej ma oficjalnie w nazwie datę 2023 - miał się bowiem odbyć w czerwcu ubiegłego roku, ale z uwagi na tropikalną porę deszczową w tym regionie został przesunięty o ponad pół roku.

Udział biorą 24 drużyny podzielone na sześć grup. Do 1/8 finału awansują po dwie czołowe z każdej z nich i cztery najlepsze z trzecich miejsc.

Finał odbędzie się 11 lutego, a mecz o trzecie miejsce - dzień wcześniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAfera bukmacherska. 17. działaczy piłkarskich zatrzymanych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj