Axel Witsel będzie pauzował niecałe trzy miesiące za brutalny faul, po którym Marcin Wasilewski doznał otwartego złamania nogi. Polak wróci do gry najwcześniej za rok. Pod koniec tygodnia czeka go pierwsza z dwóch operacji. "Kara jest zdecydowanie za niska" - mówi legendarny polski piłkarz Włodzimierz Lubański.
"Jest różnica między faulem przypadkowym i złośliwym. W moim Lokeren nikt nie ma wątpliwości, że pomocnikowi Standardu nie chodziło o piłkę, ale o wyrządzenie krzywdy zawodnikowi rywali. W takiej sytuacji żadna kara nie jest adekwatna. A już na pewno nie jest nią zawieszenie tylko do 23 listopada. - mówi Lubański.
"Niestety, okazało się, że ludzie wydający decyzję w sprawie Witsela . To ważny gracz dla belgijskiego futbolu, dlatego potraktowano go łagodnie. Kara jest za niska. W futbolu nie powinno być miejsca dla takich zawodników" - podkreślił drugi trener Lokeren.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane