Dziennik Gazeta Prawana logo

Żewłakow czuje, że wbił gwóźdź do trumny Leo

15 września 2009, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Michał Żewłakow wie, że on i jego koledzy, przez nieudolną grę, przyczynili się do zwolnienia Leo Beenhakkera z posady selekcjonera reprezentacji Polski. "Czuję się jak ktoś, kto dobił gwóźdź do trumny Leo. Czuję się w tym momencie przegrany jako piłkarz, ale także jako kapitan" - przyznaje "Żewłak".

"Nie umiałem wpłynąć na drużynę w ostatnich meczach, zresztą tak naprawdę od dłuższego czasu byliśmy tylko zlepkiem zawodników, drużyny właściwie nie było. Odkąd pamiętam nie byliśmy w stanie przeskoczyć określonego, niestety nie najwyższego poziomu" - dodał nasz kapitan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj