Dziennik Gazeta Prawana logo

Michał Probierz: Zabrakło kilku centymetrów do szczęśliwego remisu

9 września 2024, 07:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Michał Probierz
Selekcjoner reprezentacji Polski Michał Probierz podczas meczu grupy A1 piłkarskiej Ligi Narodów z Chorwacją/PAP
Michał Probierz przyznał, że Chorwaci wygrali zasłużenie. W drugim meczu Ligi Narodów prowadzona przez niego piłkarska reprezentacja Polski przegrała w Osijeku 0:1. 

Modric strzelcem zwycięskiego gola

Po zwycięstwie w czwartek nad Szkocją 3:2 w Glasgow biało-czerwoni musieli tym razem uznać wyższość rywala, który w poprzedniej edycji LN dotarł do finału i dopiero w rzutach karnych przegrał z Hiszpanią. Jedynego gola w niedzielę zdobył kapitan Luka Modric z rzutu wolnego w 52. minucie.

W pierwszej połowie udało nam się wyeliminować atuty Chorwatów. To zespół, który ma bardzo dużo indywidualności, a poza może dwoma groźnymi dośrodkowaniami nic sobie nie stworzył. Gdy przyszła druga połowa, to się wyrównało, ale straciliśmy gola i rzeczywiście mieliśmy taki moment, 10 minut, kiedy Chorwaci mieli sytuacje, których nie wykorzystali. Później trochę się to uspokoiło - analizował Probierz na konferencji prasowej.

Probierz liczy, że Polacy odegrają się w rewanżu

Szkoleniowiec dodał, że jego zespół chciał w tym meczu zagrać tak samo, jak trzy dni wcześniej w Glasgow, ale przeciwko Chorwacji było to trudniejsze.

Narzucaliśmy wysokie tempo grania, jak w Szkocji, ale tym indywidualnościom było łatwiej (sobie z tym poradzić). Chcieliśmy grać podobnie, ale zawodnicy, którzy grali ostatnio, mieli trochę problemów, musieliśmy zrobić zmiany. Chorwaci wygrali zasłużenie. Zabrakło nam kilku elementów, ale gdy rywale przyjadą na rewanż, to mam nadzieję, że to będzie inne spotkanie - powiedział selekcjoner biało-czerwonych.

Lewandowski trafił w poprzeczkę

Probierz żałował, że tym razem zmiany nie przyniosły tak dobrych efektów, jak przeciwko Szkocji. Wówczas jego zespół zdobył bramkę na wagę zwycięstwa w doliczonym czasie drugiej połowy.

Zależało mi na tym, żeby tych zawodników sprawdzić. Liga Narodów jest długa, a poza tym zbliżają się eliminacje mistrzostw świata. Każdy ma szansę rozwoju. Mieliśmy jeszcze dać szansę Kamilowi Piątkowskiemu, ale przy tym wyniku chcieliśmy jeszcze spróbować odrobić stratę. Szkoda, że Robert Lewandowski trafił w poprzeczkę, że to nie spadło trochę niżej... Szczęśliwie byśmy zremisowali, ale trzeba przyznać, że poglądowo to dla nas bardzo dobre spotkanie - zakończył selekcjoner.

Oba zespoły zmierzą się ponownie 15 października w Warszawie. Trzy dni wcześniej biało-czerwoni zagrają na PGE Narodowym z liderem grupy A1 - Portugalią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj