Początek meczu wyglądał jednak obiecująco dla Jagiellonii. Gospodarze atakowali ale w 6. i 8. min strzały Przemysława Frankowskiego i Łukasza Burligi obronił Emilijus Zubas. Niedługo potem prowadzili już jednak goście. Adam Mójta dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne Jagiellonii, Wasiluk walczył w powietrzu o pozycję z Markiem Sokołowskim i wygrał ją, ale skierował piłkę precyzyjnie przy słupku do własnej bramki.

Reklama

Strata gola w takich okolicznościach podziałała na białostoczan jak bardzo zimny prysznic. W 26. min mieli jednak szansę na wyrównanie; Karol Mackiewicz znalazł się w dobrej sytuacji w polu karnym, ale Zubas obronił jego strzał nogami. W 36. min kibice Jagiellonii zamarli, bo wtedy padła druga bramka samobójcza. W niegroźnej sytuacji doszło do nieporozumienia między Gutim a Bartłomiejem Drągowskim, i Brazylijczyk uderzeniem głową przelobował, wychodzącego do piłki, swego bramkarza.

Pięć minut później Taras Romanczuk zdołał we własnym polu karnym zatrzymać groźną kontrę gości, w 45. min Zubas obronił strzał Fiodora Cernycha - i schodzących do szatni piłkarzy pożegnały gwizdy.

Scenariusza drugiej połowy można się było spodziewać - od razu zaatakowała Jagiellonia. I miała swoje sytuacje, najlepsze - kwadrans po przerwie. Najpierw obrońcy Podbeskidzia zdołali zablokować strzał Piotra Grzelczaka, który miał dobrą pozycję w polu karnym, a potem Zubas obronił dwa uderzenia Piotra Tomasika, który po zmianach w ustawieniu gospodarzy przesunął się do gry bardziej ofensywnej. Bardziej to jednak Tomasik zepsuł sytuacje, niż bramkarz gości je obronił.

Goście zwalniali grę i starali się wynik utrzymać, ale zdołali go jeszcze podwyższyć. Po jednej z nielicznych akcji ofensywnych Podbeskidzia, w 75. min Rafał Grzyb sfaulował w swoim polu karnym Damiana Chmiela a pewnym egzekutorem "jedenastki" okazał się Mójta. Emocje się wtedy skończyły.

Reklama

Jagiellonia Białystok - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:3 (0:2)
Bramka: 0:1 Marek Wasiluk (14-samobójcza), 0:2 Guti (34-samobójcza), 0:3 Adam Mójta (76-karny)
Żółte kartki: Jagiellonia - Piotr Grzelczak, Bartłomiej Drągowski. Podbeskidzie: Jakub Kowalski.
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów: 10 132.
Jagiellonia Białystok: Bartłomiej Drągowski - Łukasz Burliga, Guti, Marek Wasiluk, Piotr Tomasik - Rafał Grzyb, Taras Romanczuk - Przemysław Frankowski (46. Konstantin Vassiljev), Fiodor Cernych, Karol Mackiewicz (72. Przemysław Mystkowski) - Piotr Grzelczak (63. Karol Świderski).
Podbeskidzie Bielsko-Biała: Emilijus Zubas - Paweł Baranowski, Adam Mójta, Jozef Piacek, Marek Sokołowski - Kohei Kato, Mateusz Możdżeń (69. Adam Deja) - Anton Sloboda, Damian Chmiel (77. Oleg Wieretiło), Jakub Kowalski (86. Paweł Tarnowski) - Mateusz Szczepaniak.