- stwierdził Orzechowski.
Obradująca w trybie pilnym w niedzielę wieczorem Komisja Ligi przyznała walkower Legii 3:0 za niedokończone spotkanie z Lechem w Poznaniu. W momencie przerwania meczu 37. kolejki goście prowadzili 2:0. Legia po raz trzeci z rzędu została mistrzem Polski.
- poinformowała Ekstraklasa SA.
Decyzją wojewody wielkopolskiego stadion, na którym mecze rozgrywają piłkarze Lecha, został zamknięty dla publiczności na osiem meczów Kara dotyczy zarówno meczów ligowych, jak i w europejskich pucharach.
powiedział wojewoda Zbigniew Hoffmann na konferencji prasowej.
Do ekscesów z udziałem kibiców poznańskiej drużyny doszło w niedzielę podczas spotkania ostatniej kolejki ekstraklasy Lech - Legia. W 77. minucie przy stanie 2:0 dla gości z trybuny zajmowanej przez najbardziej zagorzałych fanów "Kolejorza" na murawę poleciały race i świece dymne. Sędzia Daniel Stefański przerwał zawody, a piłkarze w pośpiechu opuścili murawę. Sympatycy Lecha zaczęli napierać na ogrodzenie i po chwili kilkudziesięciu z nich pojawiło się na boisku. Błyskawicznie do akcji wkroczyło ok. 200 policjantów, którzy przegonili chuliganów z powrotem na sektor i opanowali sytuację.
Atmosfera na stadionie była jednak nadal napięta, a wojewoda wielkopolski oraz delegat PZPN podjęli decyzję o przerwaniu spotkania. Komisja Ligi Ekstraklasy SA przyznała gościom walkower 3:0, co oznaczało, że zdobyli mistrzostwo kraju.
Przedstawiciele policji poinformowali, że w zabezpieczeniu imprezy brało udział ponad 1400 funkcjonariuszy. Jedna z nich została ranna w wyniku uderzenia elementem ogrodzenia. Policja analizuje zapis monitoringu przekazanego przez klub. - powiedział zastępca komendanta wielkopolskiej policji Roman Kuster