Do 22 grudnia ubiegłego roku prezesem piłkarskiej spółki była Marzena Sarapata, ale wraz z wiceprezesem Danielem Gołdą oraz radą nadzorczą podała się do dymisji.

Reklama

Według danych ujawnionych przez nowy zarząd klubu, dług piłkarskiej spółki wynosi obecnie około 24 miliony złotych, w tym około 12 mln to przeterminowane zobowiązania licencyjne, czyli zaległości wobec piłkarzy, sztabu szkoleniowego i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ponadto kolejne 16 milionów długu (m.in. wobec poprzedniego właściciela spółki Tele-Foniki, miasta Kraków za wynajem stadionu, opłaty za wynajem bazy treningowej w Myślenicach i firmy UFA) jest zabezpieczone cesjami z dochodów za sprzedaż praw medialnych i mają być spłacane do 2024 roku. Obecnie na koncie spółki znajduje się 51 tys. złotych.

Nowe władze Wisły podczas konferencji ujawniły także, że w roku 2018 trzy osoby, które tworzyły zarząd Wisły SA, czyli Sarapata, a także Damian Dukat i Daniel Gołda zarobili łącznie 910 tysięcy, przy czym ten ostatni z tej sumy dostał niecałe 9 tysięcy zł. Resztę, czyli ponad 900 tysięcy podzielili między siebie Sarapata i Dukat.