Muci zwrócił na siebie uwagę zagranicznych klubów świetnymi występami w rozgrywkach Ligi Konferencji. Szefowie zespołu z Łazienkowskiej ofert na poziomie 5 milionów euro za swojego za Albańczyka nawet nie rozpatrywali. Ich oczekiwania były znacznie większe.
Podobno władze Legii nie zgadzały się sprzedać swojej gwiazdy nawet za 15 milionów euro. Tureckie media donoszą, że sytuacja zmieniła się, kiedy w negocjacje między wicemistrzami Polski, a Besiktasem zaangażował się prezydent naszego kraju.
Według Turków dopiero "interwencja" Andrzeja Dudy skłoniła Legię do zaakceptowania oferty w wysokości 10 milionów euro. Prezydent Duda, znany z bliskich relacji z prezesem Besiktasu, Hasanem Aratem, miał odegrać kluczową rolę w przekonaniu władz klubu z Łazienkowskiej do transakcji. Dzięki niemu, Besiktas osiągnął 5 milionów euro zysku, ponieważ europejskie kluby były gotowe zapłacić za Muciego 15 milionów euro pod koniec sezonu - pisze w "Sporx".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.