Wszystko przez "stare grzechy" kibiców Wisły. W poprzednim sezonie na fanów "Białej Gwiazdy" został nałożony zakaz wyjazdowy mecze Pucharu Polski. Miał obowiązywać przez dwa spotkania. W obecnych rozgrywkach wiślacy wszystkie mecze o krajowy puchar rozgrywali pod Wawelem, więc sankcja nadal obowiązuje.
Królewski grozi walkowerem
Według Jarosława Królewskiego granie na Stadionie Narodowym w finale Pucharu Polski bez wsparcia swoich kibiców nie ma sensu. Dlatego prezes "Białej Gwiazdy" straszy walkowerem.
Jeśli kibice nie pojadą na narodowy @WislaKrakowSA odda mecz walkowerem. Koniec oświadczenia - napisał w mediach społecznościowych - Królewski.
PZPN już raz się ugiął
W przeszłości podobna sprawa dotyczyła Lecha Poznań. Wtedy PZPN przychylił się do wniosku "Kolejorza" i kibice ekipy ze stolicy Wielkopolski mogli z trybun obejrzeć finał, w którym ich ukochana drużyna grała z Arką Gdynia.
Wisła w meczu o trofeum Pucharu Polski zmierzy się z Pogonią Szczecin. "Portowcy" w półfinale po dogrywce pokonali 2:1 Jagiellonię Białystok.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.