Josue jest uważany za lidera i jedną z największych gwiazd stołecznego zespołu. Jego kontrakt z obecnym pracodawcą obowiązuje tylko do zakończenia sezonu.
Josue nie wie, co go czeka
W tej chwili nie jest pewne, czy w przyszłym sezonie Portugalczyk nadal będzie grał w Legii. Powiedział o tym sam zainteresowany na antenie stacji Canal Plus Sport.
Żeby zostać w jednym miejscu, musisz czuć szacunek od wszystkich ludzi. Czasami mam wrażenie, że niektórzy nie doceniają tego, co robię. Nie wiem, co mnie czeka. Jeśli odejdę z Legii, będę dumny z tego, co tu osiągnąłem. To nie zależy ode mnie, co będzie dalej. Na pewno będę grał w piłkę - powiedział po meczu z Górnikiem Josue.
Przeciwnicy Josue wypominają mu wiek i trudny charakter. Wszyscy mnie znacie. Oczywiście, lubię być prowokowany i sam trochę prowokuję. Piłka nożna bez kibiców nie ma sensu, a oni przychodzą na stadion także po to, by prowokować piłkarzy - stwierdził 34-latek.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.