W poniedziałek Sa Pinto zastąpił na stanowisku dotychczasowego trenera Sportingu Domingosa Paciencię.
- powiedział Sa Pinto na środowej konferencji prasowej.
Mimo że nie miał zbyt wiele czasu na zapoznanie się ze swoim nowym zespołem, to zaimponował wiedzą o warszawskiej drużynie. Szkoleniowiec wymienił największe osiągnięcia Legii w ostatnich latach oraz jej najgroźniejszych zawodników.
- mówił szkoleniowiec.
Kilkadziesiąt minut wcześniej trener Legii Maciej Skorża powiedział, że wolałby się zmierzyć z zespołem prowadzonym przez Domingosa Paciencię. u - skomentował Sa Pinto, który znany z wybuchowych reakcji nosi przydomek "Nieokiełznany Lew".
Skorża zadeklarował również, że potyczka ze Sportingiem jest dla niego najważniejszym meczem w dotychczasowym życiu zawodowym.
- przekonywał szkoleniowiec, który wcześniej prowadził drużyny młodzieżowe tego klubu.
Zmianą trenera w swoim zespole zdają się nie przejmować piłkarze czwartego obecnie zespołu ligi portugalskiej.
- tłumaczył Anderson Polga.
Brazylijski obrońca nie przykładał też większej wagi do warunków atmosferycznych panujących w Warszawie. "Na treningu zapoznamy się z płytą i będziemy wiedzieli co może nam pomóc, a co przeszkodzić. Zdajemy sobie sprawę z potencjału Legii, ale dla nas najważniejsza jest nasza jakość gry. Wiemy też, że Legia nie grała jeszcze oficjalnych meczów w tym roku. Jednak dla naszego rywala jest to mecz życia i będzie bardzo zmobilizowany, aby osiągnąć zwycięstwo" - dodał Polga.
Początek meczu Legii ze Sportingiem w czwartek o godz. 19. Rewanż tydzień później w Lizbonie.