Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski powiedział, jak mu się gra w masce. "Nie miałem pewności, że mogę uderzać głową na 100 proc."

19 marca 2026, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Lewandowski powiedział, jak mu się gra w masce. "Nie miałem pewności, że mogę uderzać głową na 100 proc."
Robert Lewandowski powiedział, jak mu się gra w masce. "Nie miałem pewności, że mogę uderzać głową na 100 proc."/PAP/EPA
Robert Lewandowski w rewanżowym meczu z Newcastle United strzeli dwa gole. To dwie pierwsze bramki napastnika Barcelony, które zdobył grając w masce. W poprzednich trzech spotkaniach Polak miał kłopoty z trafieniem do siatki. Wielu ekspertów uważało, że spory wpływ na brak skuteczności Polaka miła właśnie chroniąca jego twarz maska. A co on sam sądzi o tej sytuacji?

Lewandowski w przeszłości już grał w masce

Lewandowski doznał złamania kości oczodołu w ligowym meczu z Villarreal. 37-letni napastnik z tego powodu opuścił pojedynek z Atletico Madryt w Pucharze Króla. W kolejnych spotkaniach pojawił się na boisku, ale był zmuszony grać w specjalnej masce chroniącej twarz.

Dla Lewandowskiego to nie pierwszyzna. W przeszłości w podobnej sytuacji znalazł się reprezentując barwy Bayernu Monachium. Wtedy maska nie przeszkadzała mu w trafianiu do siatki. Natomiast w barwach był z tym problem.

Lewandowski trafił za trzecim razem

Lewandowski w trzech meczach mimo kilku bardzo dobrych okazji ani razu nie wpisał się na listę strzelców. W środowym pojedynku z Newcastle początkowo też był z tym problemy. Kapitan reprezentacji Polski zmarnował dwie stuprocentowe sytuacje. Jednak do trzech razy sztuka.

Lewandowski najpierw pokonał bramkarza rywali uderzeniem głową, a po chwili wygrał z nim pojedynek sam na sam. Po meczu napastnik Barcelony został zapytany, czy "maska przeszkadza mu w grze".

Napastnik, gdzie nie ma czasu i miejsca, bardziej pracuje tą gałką oczną w polu karnym. Pierwsze dwa tygodnie... to było złamanie, więc nie było takiej pewności, że możesz uderzać głową na 100 proc. Wczoraj zrobiłem taki pierwszy trening, że uderzałem tak, by to uczucie złapać i to mi pomogło. W meczu z Sevillą celowałem w inny kierunek i piłka poszła w inny - powiedział po meczu z Newcastle w rozmowie z Canal Plus Sport Lewandowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj