Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny zaliczył najgorszy mecz w Barcelonie. Flick ocenił jego grę

22 stycznia 2025, 07:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Benfica - Barcelona
Hansi Flick/PAP/EPA
Wojciech Szczęsny zaliczył koszmarny występ. We wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z Benficą Lizbona popełnił fatalne błędy, po których jego drużyna straciła dwa gole. Po meczu trener Barcelony, Hansi Flick okazał się bardzo wyrozumiały dla polskiego bramkarza. Może dlatego, bo Katalończycy wygrali w stolicy Portugali 5:4, choć do przerwy przegrywali 1:3, a później 2:4.

Najgorszy występ Szczęsnego w Barcelonie

W pierwszej połowie Szczęsny popełnił rażące błędy przy utracie drugiej i trzeciej bramki. Najpierw wyszedł poza pole karne i staranował własnego obrońcę Alejandro Balde.

Kilka minut później Szczęsny spowodował rzut karny. Polski bramkarz rozegrał czwarty mecz dla Barcelony. W Lizbonie zaliczył najgorszy występ w nowym klubie.

Flick łagodnie potraktował Szczęsnego

Flick po ostatnim gwizdku sędziego nie był surowy dla Szczęsnego. Niemiecki trener Barcelony okazał się bardzo wyrozumiały dla swojego podopiecznego.

Który zawodnik nie popełnia błędów? Wygrywamy razem i przegrywamy razem. Jeden piłkarz o tym nie decyduje, lecz cała drużyna - skomentował "popisy" Szczęsnego Flick.

Szczęsny wytłumaczył się ze swoich błędów

Były bramkarz naszej kadry po meczu stanął przed kamerą stacji Canal Plus i wytłumaczył się ze swoich interwencji. Według niego przy drugim golu dla gospodarzy jego interwencja nie była spóźniona, ale nastąpił błąd w komunikacji. Alejandro Balde nie usłyszał jego okrzyku "puść" i w efekcie doszło do nieporozumienia, które skończyło się bramką dla rywali. Szczęsny przyznał natomiast, że faulował i Benfica słusznie otrzymała rzut karny.

Hattrick Pavlidisa, dwa gole Lewandowskiego

Napastnik Benfiki Vangelis Pavlidis zanotował hattricka. Barcelona odpowiedziała dwoma golami Roberta Lewandowskiego z rzutów karnych, dwiema bramkami Raphinhy i trafieniem Erica Garcii.

Benfica zmusiła nas do głębokiej obrony. W drugiej połowie graliśmy znacznie lepiej. Pomogły wprowadzone zmiany - ocenił Flick.

Raphinha przesądził o wygranej Barcelony

Ostatni gol padł dopiero w szóstej minucie doliczonego czasu. Jego autorem był Raphinha.

Futbol jest szalony i za to go kochamy. Wróciliśmy z dalekiej podróży. Chyba nigdy wcześniej nie doświadczyłem takiego scenariusza - stwierdził niemiecki szkoleniowiec.

Barcelona w siedmiu meczach Ligi Mistrzów zdobyła 18 punktów i zajmuje drugie miejsce w fazie zasadniczej. Z kompletem zwycięstw prowadzi Liverpool.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj