W 74. minucie Bjelica złapał piłkę, która wyszła na aut i nie chciał jej oddać chcącemu wznowić gę Sane. W efekcie doszło między nimi do przepychanki. Sędzia byłemu trenerowi Lecha Poznań pokazał czerwoną kartkę.
Po spotkaniu szkoleniowiec przyznał, że jego zachowanie było niedopuszczalne, ale nie zamierza przepraszać Sane, bo ten miał go sprowokować. Dodał też, że był zdenerwowany tym, że jego zespołowi nie przyznano nieco wcześniej rzutu karnego.
Bjelica musi również zapłacić grzywnę w wysokości 25 tysięcy euro.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
