Dziennik.pl logo

Obrońca Athletic Bilbao strzelił Robertem Lewandowskim gola dla Barcelony [WIDEO]

25 stycznia 2024, 01:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Athletic Bilbao - Barcelona
Robert Lewandowski strzelił kuriozalnego gola w meczu z Athletic Bilbao/PAP/EPA
Robert Lewandowski w swojej karierze nigdy dotąd w bardziej kuriozalny sposób nie wpisał się na listę strzelców. W ćwierćfinale Pucharu Hiszpanii Polak zapisał się w protokole meczowym, ale zdobytą przez niego bramkę trudno określić mianem dzieła sztuki. 

Kuriozalny gol Lewandowskiego

Kapitan reprezentacji Polski do siatki rywali trafił w 26. minucie spotkania. Jeden z obrońców rywali tak niefortunnie wybijał piłkę, że trafił w nogę Lewandowskiego, która po chwili znalazła się w bramce Athletic.

W ten sposób Barcelona wyrównała na 1:1, bo goście przegrywali już od 36. sekundy spotkania (Gorka Guruzeta. ). 

Gol Lewandowskiego poderwał jego kolegów do gry i jeszcze przed przerwą po golu Lamine Yamala Katalończycy objęli prowadzenie.

Długo się na nim nie utrzymali. Tuż po wznowieniu gry do remisu doprowadził Oihan Sancet. 

Bracia Williams "wyrzucili" Barcelonę z Pucharu Hiszpanii

Taki wynik utrzymał się aż do końca regulaminowego czasu gry. Choć trzeba odnotować, że Barcelona mogła i powinna strzelić przynajmniej jednego gola. W obu przypadkach zawiódł Yamal. Najpierw 65. minucie idealnie obsłużył go Lewandowski, ale tym razem młody gwiazdor Katalończyków nie zdołał skierować piłki do bramki rywali.

W samej końcówce 16-latek miał jeszcze lepszą okazję. Minął już golkipera, ale nie trafił do pustej bramki.

Zmarnowane okazje zemściły się na Barcelonie w dogrywce. Najpierw na 3:2 strzelił Inaki Williams, a wynik spotkania na 4:2 ustali Nico Williams i tym samym Athletic wyeliminował podopiecznych Xaviego z Pucharu Hiszpanii. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSurowe kary za dyskryminację, rasizm i ksenofobię. Nowe wytyczne »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj