Dziennik Gazeta Prawana logo

Magda Linette na tegorocznym French Open spędziła tylko dwie godziny i siedem minut

27 maja 2025, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Magda Linette na tegorocznym French Open spędziła tylko dwie godziny i siedem minut
Magda Linette na tegorocznym French Open spędziła tylko dwie godziny i siedem minut/shutterstock
Magda Linette tegoroczny udział w wielkoszlemowym French Open zakończyła na pierwszej rundzie. Polska tenisistka przegrała z Dunką Clarą Tauson 4:6, 6:4, 1:6. Pojedynek obu pań trwał dwie godziny i siedem minut.

Pierwszy mecz Linette z Tauson i pierwsza porażka

To była pierwsza konfrontacja Linette, 32. w światowym rankingu, z notowaną o dziesięć pozycji wyżej Tauson. 22-letnia Dunka nie jest zawodniczką anonimową. Choć nie ma w dorobku spektakularnego sukcesu, to odnotowała kilka wartościowych wyników. Rok temu w Paryżu odpadła w czwartej rundzie, a w lutym dotarła do finału imprezy rangi 1000 w Dubaju.

Pierwszy set miał chaotyczny przebieg. Obie zawodniczki zawodził serwis i łącznie było pięć przełamań. Przy stanie 4:4 ustabilizować grę zdołała Tauson, która wygrała dwa kolejne gemy i w efekcie seta.

11 niewymuszonych błędów Linette w decydującej partii

W drugiej partii Dunka prowadziła już 4:2, ale Linette w wielkim stylu wróciła do gry. W czterech kolejnych gemach oddała rywalce łącznie tylko cztery piłki. Z nawiązką odrobiła stratę i wyrównała stan meczu.

Polka nie zdołała pójść za ciosem. Decydującego seta zaczęła źle, a rywalka grała bardzo dobrze. Dunka szybko objęła prowadzenie 4:0, do końca kontrolowała wydarzenia na korcie. W ostatniej partii Linette popełniła 11 niewymuszonych błędów, a Tauson tylko trzy.

Linette trzeci raz z rzędu odpadła w pierwszej rundzie

33-letnia poznanianka trzeci rok z rzędu odpadła już w pierwszej rundzie. Najlepszy wynik w Paryżu osiągnęła w 2021 i 2017 roku, gdy dotarła do trzeciej rundy. Natomiast licząc wszystkie turniej wielkoszlemowe, już w szóstym z rzędu przegrała pierwsze spotkanie.

Kolejną rywalką 22-letniej Dunki będzie Holenderka Arantxa Rus, która wyeliminowała w Kolumbijkę Camilę Osorio.

W turnieju singlistek w Paryżu z Polek wciąż w rywalizacji pozostaje Iga Świątek. Rozstawiona z numerem piątym raszynianka awansowała już do drugiej rundy, pokonując w poniedziałek Słowaczkę Rebbecę Sramkovą 6:3, 6:3. We wtorek mecz pierwszej rundy rozegra Magdalena Fręch (nr 25.), która zmierzy się z Tunezyjką Ons Jabeur.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z wiedzy ogólnej. Wykształcenie wpłynie na wynik. Mniej niż 20/30 oznacza braki w edukacji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj