Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek poznała pierwszą rywalkę we French Open. Pokonanie jej nie powinno być problemem

22 maja 2025, 20:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Świątek poznała pierwszą rywalkę we French Open. Pokonanie jej nie powinno być problemem
Świątek poznała pierwszą rywalkę we French Open. Pokonanie jej nie powinno być problemem/Shutterstock
Iga Świątek za kilka dni rozpocznie w Paryżu w obronę tytułu, który zdobyła w stolicy Francji przed rokiem. Polka w 1. rundzie wielkoszlemowego turnieju French Open na kortach Roland Garros zmierzy się ze Słowaczką Rebeccą Sramkovą

Świątek w 2. rundzie zagra z Raducanu lub Wang

Świątek grała wcześniej ze Sramkovą raz i pokonała ją w drugiej rundzie tegorocznego Australian Open. Jeśli Polka awansuje do drugiej rundy, to zmierzy się w niej albo z Brytyjką Emmą Raducanu, albo Chinką Xinyu Wang.

Później na Świątek mogą czekać znacznie bardziej wymagające rywalki. W trzeciej rundzie może zmierzyć się z Ukrainką Martą Kostiuk (26), która solidnie spisywała się w tym sezonie na kortach ziemnych w Madrycie i Rzymie. W obu turniejach przegrywała z liderką rankingu Białorusinką Aryną Sabalenką. Trenerką Kostiuk jest Sandra Zaniewska.

Świątek znów może trafić na Ostapenko

Wielka przeszkoda może czekać Świątek w 1/8 finału. Mowa o reprezentującej Kazachstan Jelenie Rybakinie (12) lub Jelenie Ostapenko (21). Z Łotyszką, która wygrała French Open 2017, Świątek ma bilans 0-6.

W tej samej ćwiartce co Polka jest ubiegłoroczna finalistka ze stolicy Francji Włoszka Jasmine Paolini (4), a w połówce Sabalenka (1) oraz mistrzyni olimpijska z Paryża Chinka Qinwen Zheng (8).

Świątek pierwszy raz od 2021 nie jest turniejową jedynką

W trzech poprzednich edycjach French Open triumfowała Świątek. Najlepsza była też w 2020 roku.

Jestem dumna z moich osiągnieć tutaj. Mam piękne wspomnienia z ubiegłego roku. Każdy turniej był inną historią i wiele mnie nauczył. Powrót tu to przyjemność, bo czuję, że to najlepsze dla mnie korty - powiedziała obecna na losowaniu rozstawiona z numerem 5. Świątek.

Każdy tu jest, aby wygrać. Pracuję ciężko, by grać najlepiej, jak to możliwe. To sezon pełen wzlotów i upadków, inny niż poprzednie lata. Muszę rozgryźć to, żeby grać swój najlepszy tenis w najważniejszych meczach - dodała Polka, która pierwszy raz od 2021 roku nie jest w Paryżu rozstawiona z numerem jeden.

Chwalińska i Kawa odpadły, Klimovicova cały czas w grze

Magdalena Fręch (25) zagra z Tunezyjką Ons Jabeur, Magda Linette z Dunką Clarą Tauson (22), Hubert Hurkacz (30) z Brazylijczykiem Joao Fonsecą, a Kamil Majchrzak z Serbem Hamadem Medjedovicem.

Fręch ma z Jabeur bilans 0-2, a Linette z Tauson wcześniej nie grała.

W kwalifikacjach odpadły Maja Chwalińska i Katarzyna Kawa. Szansę na grę w turnieju głównym ma jeszcze reprezentująca Polskę od tego sezonu Linda Klimovicova, która w piątek zagra w ostatniej rundzie eliminacji.

Na młodych i zdolnych tenisistów trafili Hurkacz oraz Majchrzak.

18-letni Fonseca w światowym rankingu jest 65., ale zasłużył już na miano wschodzącej gwiazdy. W 2023 roku wygrał juniorski US Open, a w listopadzie ubiegłego roku Next Generation ATP Finals - imprezę dla ośmiu najlepszych tenisistów poniżej 20. roku życia. W przeszłości wygrywali ją m.in. obecny lider rankingu Włoch Jannik Sinner (2019) i najlepszy we French Open 2024 Hiszpan Carlos Alcaraz (2021).

W ubiegłym roku w Paryżu Hurkacz dotarł do czwartej rundy. To było wyrównanie jego najlepszego wyniku na kortach Rolanda Garrosa. Wcześniej osiągnął ją w 2022 roku.

Majchrzak w światowym rankingu zajmuje 88. miejsce, a Medjedovic 77. To będzie ich pierwsze spotkanie. 21-letni Serb wygrał Next Generation ATP Finals w 2023 roku.

Zmagania w zasadniczej części turnieju rozpoczną się w niedzielę. Mecze pierwszej rundy potrwają do wtorku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSłynny Ukrainiec obrażał Polaków i drwił z Wołynia. Przegrał proces i słono zapłaci »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj